Myślę sobie, że my musiałyśmy się spotkać ;) Poznałyśmy sie przypadkiem - na siłowni. Ja chodziłam wcześnie rano, a Paulina tylko wieczorem ale i tak udało nam się raz spotkać a potem okazało się, że Paulina polubiła poranki i tak spędziłyśmy godziny, tygodnie na rozmowach o wszystkim.
I pamiętam, jak powiedziała, że jak będzie wychodzić za mąż, to mnie znajdzie.
I znalazła


