Do tego wesela przygotowujemy się blisko rok. Blisko 12 miesięcy pracy, by zrealizować ICH wymarzone wesele. Po nastu latach bycia razem decydują na wspólne życie, ale już jako mąż i żona. I kiedy chwilę po weselu porywają nas na ulubione lody, szczęście można wyczytać z każdego ich gestu, słowa i uśmiechu. Uwielbiamy takie Pary - bardzo wymagające w procesie organizacji wesela, ale bardzo szanujące naszą pracę i bardzo wdzięczne za naszą pomoc.
D+J
Ogrom miłości, spokoju i dojrzałości. Docieramy do nich w trakcie, by wesprzeć ich logistyką i ostatnimi szlifami. Fajni, mądrzy od początku do końca
Pierwszy taniec odtańczyli zawodowo i wcale nie raz, bo wszystkim tak się podobało. I mimo, że w innym miejscu o tym samym czasie pada deszcz - u nich nie spada ani kropla wody.. Zasłużyli? Na pewno.
Wiktoria i Jakub - Wesele boho w najpiękniejszym wydaniu
Lekkie, plenerowe przyjęcie w namiocie i wcześniej ceremonia zaślubin w małym, zabytkowym kościółku odbyły się w gorącą, lipcową sobotę. Szczęśliwcy pogodę mieli wymarzoną. Jedno z piękniejszych boho wesel, jakie miałam przyjemność organizować. Kwiatowe dekoracje ze stylowymi makramami, wybielony turkus jako kolor przewodni , dodatek piór sprawiły, że całość wesela miała niecodzienny charakter - stylowe boho, o jakim marzyła Panna Młoda.
Chyba widać dość dobrze, że nie lubimy klasycznych rozwiązań
Ba! Wręcz ochoczo namawiamy na pomysły niestandardowe i wyjątkowe. I dziś właśnie chcemy Wam pokazać - jedno z najbardziej niesztampowych i pięknych wesel. M+M i ich ukochany pies Ares, który odegrał jedną z ważniejszych ról tego dnia - przyniósł Parze obrączki i godnie odprowadził ich na miejsce ceremonii. Wydaje się niemożliwe? A jednak!


