E&M ...Gdyby ktoś kilka miesięcy temu powiedział mi, że uda nam się zorganizować to wesele w 12 tygodni z takim rozmachem - oczywiście uwierzyłabym :).
J&M...Kiedy myślę o nich to się uśmiecham :) bo organizacja ich wesela kojarzy mi się z wielką przyjemnością, z wieczornymi spotkaniami w so coffee :) gdzie wszystkie elementy same układały się w jedną całość. Bez pośpiechu bez nerwów tak spokojnie i normalnie. Zawsze z humorem i śmiechem. No może wybór sukienki :) nie był tak oczywisty. Były dwie faworyty i ciężko było się zdecydowac
Ania & Jon
Kiedy organizujesz wesele Parze, która na co dzień mieszka w Nowej Zelandii i kiedy Ty mówisz dobranoc a oni właśnie zaczynają nowy dzień i kiedy miejsca oglądają Twoimi oczami to nic nie wydaje się takie oczywiste. Ale nie znaczy też, że trudne. Organizacja ich wesela a potem sama koordynacja to pasmo przyjemności i dobrych niespodzianek, bo są wspaniałymi ludźmi.
Kiedy przypominam sobie pierwszego maila wysłanego nocą z prośba o pomoc w organizacji wesela, aż ciepło się robi na sercu, że nić porozumienia zrodziła nam się od razu. Od pomysłów na organizację, dekoracje, muzykę wszystko było takie mocno oczywiste i bardzo pasujące do tej Pary. Motyw podróży balonem wokół świata związana z książką Juliusza Verna został przemycony w każdym drobnym elemencie wesela. Od zaproszeń po dzień wesela.


